Nieoczekiwanie zniknąłem na tydzień - nikomu nie powiedziałem, nikogo nie informowałem, po prostu wyjechałem. Dokąd? Do Turcji, na 7 dni wypoczynku z dala od polaków… Nie obyło się oczywiście bez problemów - pracowniczka biura podróży podała złą datę wyjazdu, wyobraźcie sobie, że śpicie a tu o 1:30 w nocy dzwoni telefon i facet mówi że dzisiaj wyjeżdżacie i czeka na was :/ Całe szczęście, że dzień wcześniej spakowałem 60% rzeczy, resztę w ciągu 15 minut po nieoczekiwanym rozruchu. Później szaleńcza jazda Mercedesem Splinterem z prędkością ok. 140km/h (nigdy nie przypuszczałem że to tyle może jechać). Na samolot oczywiście zdążyłem i dostałem miejsca na samiutkim przodzie. Podróż przebiegła dość szybko, porobiłem trochę zdjęć. Nie będę opisywał 7 dni, nie mam na to czasu.
Tak czy siak wyjazd uważam za bardzo udany, a do Turcji na pewno wrócę. Jeżeli zdążę, być może uda mi się wrzucić jakieś zdjęcia przed wyjazdem… Tak, wyjazdem - […]
Related Articles
No user responded in this post